| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DYING FETUS

"History Repeats..."

Relapse Records (MCD 2011) 

Nie wiem po cholerę takiemu uznanemu zespołowi, jak DYING FETUS mini-album taki jak ten?! Nagranie kilku coverów i do tego dorzucony premierowy kawałek, który trwa 44 sekundy i jest chyba jakimś żartem można nazwać kaprysem muzyków lub wydawcy, bo tak naprawdę niczego nie wnosi ani do dyskografii Amerykanów, ani w ogóle do historii death/grind'u. Paru metalowym kapelom takie fanaberie zdarzyły się już w przeszłości i założę się, że poza "garażowym" wydawnictwem METALLICY mało kto pamięta o innych krążkach tego typu. Ale skoro już zacząłem pisaninę o tym mini-CD pt. "History Repeats...", to warto przedstawić pokrótce cóż on zawiera. Na początek dostajemy najmniej znany z całego zestawu utwór, ale i zespół, który znają jedynie bardzo wnikliwi badacze death metalowego undergroundu z lat 90-ych. "Fade Into Obscurity" to numer oryginalnie nagrany przez DEHUMANIZED, które w USA przemknęło jak strzała, pozostawiając jedyny album "Prophecies Foretold", a ich muza oscylowała na granicy brutalnego i klasycznego amerykańskiego deciora. Dalej mamy już szlagiery i nawet jeśli wybór utworów zarejestrowanych przez DYING FETUS nie jest do końca zrozumiały, to nazwy kapel znane są prawie wszystkim metal-maniakom. "Unchallenged Hate" NAPALM DEATH ze względu na grind'owe korzenie DYING FETUS, "Gorehog" chicagowskiego BROKEN HOPE, bo wiadomo - obie kapele wywodzą się z podobnego podejścia do "śmiertelnej" muzy Potem jest przerywnik w postaci "autorskiego", grind'owego "Rohypnol", ale tu podkreślę po raz kolejny, że ta "premiera" to małe nieporozumienie. Nieco ciekawiej robi się za sprawą "Unleashed Upon Mankind" BOLT THROWER, ponieważ tutaj Fetus'om zechciało się, przynajmniej chwilami, zrobić z tego numeru coś znacznie szybszego i brutalniejszego niż w oryginale. "Twisted Truth" PESTILENCE nie ma tego klimatu co wersja z "Testimony of the Ancients", ale chociaż techniczna strona jest bez zarzutu. Jeszcze "Born In a Casket" CANNIBAL CORPSE w wersji zbliżonej do tej z "jedynki" ich rodaków i to już wszystko. Nie dość, że mało, to jeszcze biednie i nie wiadomo po co. Dla paru chwil warto, ale tylko dla paru to i tak za mało na kogoś takiego, jak DYING FETUS.

ocena:  4/ 10

www.myspace.com/dyingfetus


http://dyingfetus.bandcamp.com


www.relapse.com


autor: Diovis



<<<---powrót