| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

FUNERAL

"To Mourn Is a Virtue"

Solitude Productions (CD 2011) 

Od razu na początku wyjaśniam, że "To Mourn Is a Virtue" to nie żadna najnowsza produkcja chyba najbardziej znanego i znaczącego norweskiego bandu grającego doom metal - jednego z prekursorów funeral doom, choć gro ich nagrań to bliższy klasyce doom czy doom/death. Album ten to nagrania demo powstałe w 1996 roku w legendarnym już Academy Studios (MY DYING BRIDE, ANATHEMA...). W oryginale instrumentalne, a dopiero w ciągu następnych, nie bagatela - aż około ośmiu lat powstały do nich wokale. Nagrywano je na raty, najpierw z wokalistą Sarą E., ale z tej sesji pozostała na krążku tylko jedna kompozycja - tutaj umieszczona na samym końcu ("Wrapped All In Woe"). Później do zespołu dołączył Hanne Hukkelberg, lecz to już inna historia, bowiem jego głos można usłyszeć na innym krążku. Po nim pojawił się gość zajmujący się dźwiękiem na koncertach - Oystein Rustad, który nagrał wokale do czterech numerów z demo, a do tego dorzucił jeszcze trochę orkiestracyjnych dźwięków. Jego wkład w to wydawnictwo słychać w numerach od piątego do ósmego. W 2003 roku do FUNERAL dołączył Frode Forsmo z MINAS TIRITH i efekty tej współpracy można usłyszeć między innymi w kawałkach 1-4 na "To Mourn Is a Virtue". Zacząłem więc jakby od końca, a więc teraz pomału polecę z powrotem do przodu. Utwory ze wspomnianym Frode, czyli kolejno: "Hunger", "God?", "Your Pain Is Mine" oraz "The Poison" to klasyczny doom metal - ciężki, melancholijny, a przy tym melodyjny. Nie da się ukryć, że FUNERAL był w 1996 roku zainspirowany przywołanymi już na początku legendami brytyjskiego doom'u - MY DYING BRIDE oraz ANATHEMĄ. Świadczą o tym specyficzne wybrzmiewanie riffów, melodyczne 'zaciągnięcia' gitar, a nawet przejścia na bębnach. Wokal Frode to czysty śpiew, który jeszcze bardziej akcentuje melancholijny, smutny przekaz FUNERAL. Na pewno nie jest to klasa Aarona Stainthorpe'a z Brajdów, choć zarzucić tym wokalizom nie można zbyt wiele. Zawsze trzeba pamiętać, że oryginały powstały w składzie bez wokalisty, więc linie melodyczne musiały tak czy siak poddać się muzyce. Szczególnie chciałbym wskazać na udane wpasowanie się Frode w klimat utworu "The Poison", bo tutaj wyszło to najbardziej ciekawie. Kawałki "Dancing In a Liquid Veil", "How Death May Linger", "Father" i "Blood From the Soul" to kolejna odsłona, tym razem z wokalnym udziałem Oysteina Rustada, który interpretuje teksty FUNERAL nie gorzej od swojego następcy. Pojawiają się też nie stosowane przez tamtego chóralne zaśpiewy. Poza tym to chyba najbardziej znacząca część "To Mourn Is a Virtue", ponieważ trwa przez około połowę całości. Więcej tu orkiestralno - klawiszowych wtrętów, o czym pisałem wcześniej, a co w dużej mierze przypomina mi genialną "jedynkę" fińskiego YEARNING, który stosował podobne rozwiązania. Dzięki temu kompozycje są bardziej rozbudowane i silniej wciągają swoim podniosło - monumentalnym klimatem, chociaż Oystein'owi zdarzają się fałsze w liniach wokalnych, czego nie słychać już przecież na późniejszych pełnych albumach z jego udziałem. Na koniec mamy jeszcze symboliczny wkład Sary E. w numerze, którzy zanadto nie błyszczy i jest li tylko jakimś tam zakończeniem bardzo dobrej, choć w zasadzie nigdy nie powstałej jako całość płyty.

ocena:  8/ 10

www.funeralband.no


www.myspace.com/doomfuneral


solitude-prod.com


autor: Diovis



<<<---powrót