| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

MALEVOLENTIA

"...Ex Liber Oblivium"

Epictural Production (CD 2011) 

Chciałoby się powiedzieć, że 'wspieramy podziemie', bo oto nadchodzi młodzież, która wydaje nowe pozycje na Francję i na świat. Ale co Żabolandia przyniosła ostatnio światu poza węgierskim premierem i jego żoną - celebrytką? Parę ponoć kultowych metalowych kapel i nic poza tym. Nie jestem wiedziony schematami od swoich najmłodszych lat, więc wziąłem na klatę także najnowszą produkcję formacji MALEVOLENTIA, która jest promowana jako coś niezwykłego, orkiestralnego, black metalowego... I dupa! Może dla kogoś, kto zasłuchał się w ostatnich produkcjach CRADLE OF FILTH i nie wychylił nosa ponad to, twierdząc, że to najwyższy poziom sztuki, MALEVOLENTIA będzie objawieniem ostatnich lat, ale gówno prawda! Ten krążek wnosi tyle do obecnej sceny, co nic. Do tego "...Ex Liber Oblivium" to płyta przegadana, co znaczy tyle, że oglądamy sobie któryś tam odcinek "Klanu" (czy chcemy tego, czy nie), a do tego beznadziejnego obrazu z równie beznadziejnymi dźwiękami ktoś przekrzykuje muzykę, chociaż gdy się i w nią wgłębić, okazuje się, że mamy do czynienia z pewnym schematem tworzenia tak zwanego symphonic black metalu, który ma ambicję być "filmowym" i jednocześnie "bezkompromisowym". Do zadania ciosu MALEVOLENTII brakuje jeszcze jednego - że stara się zrobić monumentalnym to, co zrobić może tylko taki BEHEMOTH, i to tylko czasem, na przykład w "Lucifer" z ich ostatniego albumu. I macie to co chcieliście, mistrzowie z Anti-Behemoth Front, czyli prawdziwy przykład, jak spierdzielono black metalowy, "true" wzorzec, mieszając go z tymi znienawidzonymi Kredkami, a nawet Burgerem i tym razem zgodzę się z podejściem, że to jakaś żenada i total pomyłka. MALEVOLENTIA nawet na jotę nie stara się uciec od tego, czego słuchają na co dzień, a pewnie od swoich młodszych lat. Ze wzniosłości, filmowej monumentalności i black metalu w stylu innych uczynili coś bzdurnego i nie wiadomo jak to nazwać w naszych dziennikarskich szufladkach... A ja zaprawdę byłem za tym, by ten ubrany w zieleń okładki (niczym takie TYPE O NEGATIVE) album ocenić dużo wyżej, bo nie unikam pochwał dla nowego pokolenia, które nie ogranicza się li tylko do wchodzenia w komercyjny muzyczny świat. Niestety, MALEVOLENTA, nie tym razem będziecie mieli czym się pochwalić w dziale "Recenzje" naszego serwisu.

ocena:  2/ 10

www.myspace.com/blackmetalmalevolentia


www.facebook.com/pages/MalevolentiaBM


www.epicturalproduction.fr


autor: Diovis



<<<---powrót