| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

NECROS CHRISTOS

"Doom of the Occult"

Sepulchre Voice Records & Van Records (CD 2011) 

Pamiętam jakie peany padały z ust lub spod palców wielu underground-maniaków po wydaniu przez NECROS CHRISTOS pierwszych demówek, różnych splitów i debiutanckiego albumu. Jakimś cudem nie udało mi się dotrzeć w owym czasie do tych nagrań i swojego zdania na ten temat nie miałem. Teraz powoli to nadrabiam i muszę przyznać, że wiele racji w entuzjastycznym traktowaniu tego bandu jest. Drążąc oldskulowe brzmienia death metalu potrafili uzyskać coś na kształt swojego brzmienia opartego na niezwykłym, okultystycznym wręcz klimacie, dewastującym, chwilami doom'owym ciężarze, sakralno - średniowieczno - orientalnych interludiach i wszechobecnym duchu grobowego metalu. To tak jakby wrzucić do jednego tygla BOLT THROWER, ASPHYX, INCANTATION, GRAVE oraz NECROVORE i pozwolić temu swobodnie popłynąć w stronę antycznego świata ciemności. "Doom of the Occult" to sprecyzowana wizja jak powinien brzmieć death metal w czasach, gdy każdy doszukuje się u nowych kapel elementów core'a, kalkowania retro-pomysłów czy technicznego wyuzdania. NECROS CHRISTOS nie mieści się w żadnych z tych ram, a przy tym nie kombinuje zanadto, a mimo to z tych kilku riffów w ramach jednego kawałka potrafi zbudować coś, co sprawia, że macha się bańką, przytupuje i łezka gdzieś w oku się zakręci na myśl o tym, iż takich produkcji mieliśmy kiedyś każdego miesiąca co najmniej kilka, a czasem i kilkanaście. A teraz?... Mamy co prawda wszystkich tych "post-szwedzkich" młodziaków, ale kto tam zawraca sobie głowę tym, by do sprawdzonego wzorca dorzucić coś od siebie?... Owszem, jest parę twórczych kapel, o których i my piszemy w dziale "Recenzje" (wspomnijmy tu z podobnej półki co NECROS CHRISTOS takie nazwy, jak EXCOMMUNION czy DEATHEVOKATION), ale na dobrą sprawę Niemcy grają w swojej lidze i czynią to w na tyle przekonujący sposób, że "Doom of the Occult", jak i ich poprzednie produkcje można postawić na jednej półce z albumami klasyków. Wspomniałem już wcześniej o instrumentalnych, organowych lub (sic!) gitarowo-fletowych przerywnikach, które pojawiają się w znaczącej ilości na tej płycie i nie można ich pominąć przy tym opisie, bo sprawiają, że atmosfera na chwilę staje się bardzo wzniosła, a po takich dźwiękach nie epatującymi przesadną szybkością death metal brzmi rzeczywiście smakowicie. Jedno z drugim się zazębia i można powiedzieć, że taki miks to swoisty 'trademark' tego niemieckiego zespołu. Jeśli ktoś chciałby wejść do 'Kościoła Diabła', to zaproszenie już macie. Misterium NECROS CHRISTOS jest otwarte dla wszystkich wtajemniczonych!...

ocena:  9/ 10

www.darknessdamnationdeath.com


www.van-records.de


autor:  Diovis



<<<---powrót