| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

TSJUDER

"Legion Helvete"

Season Of Mist Records (CD 2011) 

Najnowsza oferta ambasadorów muzycznego piekła z grupy TSJUDER może wydać się pozycją, pod której folię winno się wrzucić karteczkę z napisem "nihil novi". Gatunkowa stagnacja to dzisiaj podstawowa bolączka każdej jednej dziedziny twórczego hałasowania i w końcu nawet ortodoksi będą musieli się zgodzić, że te diabelskie wyziewy smakują już dzisiaj zupełnie inaczej niż powiedzmy - dwadzieścia lat wstecz. Słucham nowego albumu TSJUDER i tak sobie jednak myślę, że nie ważne "co", ważne "jak". Zespoły strzegące muzycznej tradycji też, poza tym, są potrzebne i tak oto właśnie "Legion Helvete" może mianować się u mnie obrońcą swojego przyczółka. TSJUDER nie oddadzą swej warowni choćby nie wiem co i odnoszę bardzo silne wrażenie, że nawet gdybym miał być jedynym adresatem tego zacnego kawałka stali, to i tak ci panowie wykuliby go w dokładnie taki sposób, jak zrobili to przed końcem zeszłego roku. Od samego początku słychać, że nie będzie adaptacji słuchacza do klimatu z serialu "Wiedźmin" rodem, ani "uczłowieczania" tej zwierzęcej siekaniny do postaci czytelniejszej dla nie obytych w temacie. Nim jeszcze na dobre dojdzie to do naszej świadomości, "The Daemon Throne" siecze bestialską, black metalową surowizną bez opamiętania i pamięci o zasadach fair play. Brzmienia gitar można dotknąć, perkusyjne razy zlewają się w jedną chmurę strzał, wokal wyrzuca z gardła resztki strun głosowych, a na powierzchni głośnikowych membran destyluje się z wolna czyściutki, siarczany osad. Jest to na pewno black metal w duchu bezkompromisowym i mimo silnej, mrocznej aury, jaka nad całością płyty się unosi, TSJUDER, zamiast czarować księżycowo-zimowym klimatem, stawia tu o wiele bardziej na wyuzdaną brutalność. Tempa są szybkie, od czego wyjątek stanowią takie kawałki, jak "darkthrone'owy" "Slakt" czy pachnący momentami wiadomo czyim "Freezing Moon", "Vart Helvete". Cała reszta to muzyka, która sama wejdzie tym, którzy MARDUK pokochali za "Panzer Division Marduk", a IMMORTAL za "Blizzard Beasts"! Usłyszycie marszowe bębny w "Vart Helvete", usłyszycie niemiłosierne gitarowe zawijasy w "Voldsherskeren", bądź topornie machinalne riffy w "Blod og Aske" (jakkolwiek zamiast technologii rodem z filmów s-f, znakiem tej ofensywy zdają się być średniowieczny miecz i topór) i jeśli tylko jesteście zdania, że co najmniej kilku reprezentantów surowego, męskiego blecora winno się na scenie ostać, to z bananem na ustach wciśniecie "play" po raz kolejny.

ocena:  8/ 10

www.tsjuder.com/


www.myspace.com/666tsjuder666


www.facebook.com/tsjuderband


autor: Kępol



<<<---powrót