| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ATROPOS

"Reconquista"

 (Promo-CD 2007) 

Z trzech materiałów ATROPOS, jakie dotarły do mnie w ciągu ostatnich kilku miesięcy, tylko "Reconquista" wciąż czeka na wydanie. Nie dziwota, bo to materiał nagrany z niezwykłą pieczołowitością, a w celu jego rejestracji muzycy udali się do Grecji, by wyciągnąć ze swojej muzy jak najwięcej helleńskich pierwiastków. Tyczy się to tak brzmienia, jak i samej atmosfery. W tym celu zameldowali się w Lunatech Sound Studios w Katerini, gdzie później sami mistrzowie z ROTTING CHRIST stworzyli swój ostatni jak do tej pory album "Aealo", choć już same wokale i dodatkowe partie gitar zostały nagrane w Warszawie. I chyba z tego powodu wokalna strona tego stuffu nie do końca może satysfakcjonować, o ile oczywiście ktoś nie patrzy na to przez pryzmat podobieństwa do wielu greckich produkcji, na których ten element też brzmi jak by był nieco cofnięty w tło. Tu mały minus dla warszawskiego zespołu, bo przecież na poprzednich materiałach potrafili sobie poradzić z tym nieco lepiej, choć słuchając tego stuffu ze słuchawkami na uszach nie jest aż tak źle, a bogactwo growli, wrzasków, partii mówionych czy szeptów może robić wrażenie. Aby oddać sprawiedliwość temu materiałowi, należy wspomnieć, że same utwory są zbudowane na naprawdę europejskim poziomie, bez patrzenia na to, co jest modne, a co nie. ATROPOS przez lata potrafił odnaleźć swoją niszę, którą można umiejscowić gdzieś między szeroko pojętym death metalem, tak zwanym dark metalem a rzeczami już bliżej 'czarnego' i klimatycznego metalu. Ktoś powie, że żadne to novum, a ja się z tym nie zgodzę. W Polsce mało kto w udaczny sposób zbliżył się do tego, co powstawało w Grecji (ROTTING CHRIST, SEPTIC FLESH, NIGHTFALL), Wielkiej Brytanii (głównie chodzi tu o PARADISE LOST) i Portugalii (tu za przykład musi wystarczyć MOONSPELL), a przy tym nie zagubić słowiańskiego ducha rebelii. To ostatnie słowo odnosi się do większej części materiału na "Reconquistę", choć warszawiacy nie zapomnieli też o nieco bardziej atmosferycznej stronie swojej twórczości i miłośnikom 'klimatów' polecam szczególnie takie utwory, jak "A Drop of Possession" i "Fuel of God". Zaskoczyli też wyborem coveru klubowego przeboju "Catch" KOSHEEN, ale bez obaw - metalowy pazur bez problemu przebił słodką papkę. Z kolei do nagrania ostatniego na płycie "Sunri.Dare.S" zaprosili zajmującego się miksami Herr Khaosa i jego greckiego kolegę, Harry'ego Noctifera z VYLEVIRTUE, co w efekcie dało coś na kształt miksu greckiego BM z klimatami PARADISE LOST. Słowo na koniec? Materiał profesjonalnie zbudowany, świetnie zrobiony i przesuwający twórczość ATROPOS na kolejny, wyższy poziom.

ocena:  8,5/ 10

www.myspace.com/atropospl


www.facebook.com/atroposofficial


autor: Diovis



<<<---powrót