| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ARTROSIS

"Imago"

Mystic Production (CD 2011) 

W ARTROSIS rok 2011 przyniósł zmiany. Nie tyle kosmetyczne, co wręcz rewolucyjne. Po udanej w sumie trasie po Polsce w 2010 roku rozeszły się drogi muzyków SACRIVERSUM i Medei. Ta ostatnia, jako jedyna osoba z pierwszego składu, oczywiście została... i tu zaskoczenie, bowiem do zespołu wrócił klawiszowiec i kompozytor większości repertuaru Maciej Niedzielski, a wraz z nim (przynajmniej chwilowo) także gitarzysta Rafał "Grunthell" Grunt. Pozostała tylko kwestia po jaki materiał sięgną, do czego się odniosą po zdecydowanie bardziej rockowo - metalowym obliczu ARTROSIS przez kilka ostatnich lat. Odpowiedzią jest "Imago" - najnowszy pełny krążek grupy, który zwraca się zdecydowanie ku temu, co słyszeliśmy na "Fetish" i "Melange", czyli koegzystencji mrocznego gotyku i bardziej industrialnych bitów, nie zapominając jednak o tym, że i wówczas w składzie były i gitara, i bas. Dlatego też nie można było i w tamtym czasie wrzucić ARTROSIS do jednego wora z tymi wszystkimi niemieckojęzycznymi kapelami spod znaku electro, ale zespół Medei odciął się również od odwiecznych porównań z naszym CLOSTERKELLER. "Imago" podjęło wyzwanie jeszcze bardziej i wyciągnęło wnioski ze swoich dotychczasowych poczynań, gdyż zawiera utwory dość zróżnicowane, bogate w dźwięki, a jednocześnie "pachnące" (przynajmniej chwilami) również starszymi produkcjami. Nie usłyszymy tu może baśniowego kolorytu pierwszych dwóch-trzech płyt, ale za to głos Magdy z wiekiem jest coraz bardziej dojrzały i pewny siebie, a muzyka jest kwintesencją tego, co jest w stanie zrobić z Maciejem Niedzielskim obecnie, czyli że odhumanizowana elektronika współpracuje tu z progresywno-rockowymi smaczkami, a bardziej typowe rockowe i metalowe elementy w pewnym stopniu korelują z nimi, by stanowić pewien monolit. ARTROSIS pozostał mimo wszystko tym samym zespołem, który przetrwał modę na gotycki metal i jako jedna z nielicznych grup (niektóre popełniły przecież swoiste seppuku tym, co zaczęły robić i sczezły już pewnie na zawsze...) potrafi jeszcze zainteresować swoim repertuarem, na który w przypadku "Imago" składają się te bardziej wyrachowane, zimne w przekazie, acz przy tym wciągające numery, jak "Nie Tamta Już", "Imago" czy "Doskonała" i te bardziej czarowne, spokojniejsze w wymowie, acz wypełnione po brzegi emocjami kompozycje, jak na przykład znany już z wcześniejszych koncertów (choć tu w innym aranżu) "Już Tylko Śnię", ale również "Moje Niebo" i zachwycające progresywnym rozmachem "Fatalne Przeznaczenie". Warto w tym miejscu dodać, że ARTROSIS 'popełnił' też przebojowy, ocierający się o pop, singlowy "Tysiąc Prawd", a w zamykającym płytę "Panta Rei" słyszymy dziecięcy głos, co jest w przypadku tego zespołu swoistym novum. Zaznaczam, że z początku materiał nie wchodzi lekko nawet komuś obytemu z twórczością tej grupy, ale z każdym kolejnym przesłuchaniem jest lepiej i lepiej.

ocena:  7,5/ 10

www.artrosis.pl


www.myspace.com/artrosis


www.mystic.pl


autor: Diovis



<<<---powrót