| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CHRISTIAN MISTRESS

"Possession"

Relapse Records (CD 2012) 

Prawdziwy rock'n'roll nie jest adresowany do grzecznych dziewczynek, a stojąca w tej grupie za mikrofonem Christine Davis z całą pewnością takową nie jest. Ekipa, z którą szlaja się ona po muzycznych klubach, to również mało przykładne towarzystwo, bo sądząc po gitarowych riffach Oscara Sparbela czy Ryana McClaina, po basowym dudnieniu Johnny'ego Wulfa czy perkusyjnej łupaninie spod pałeczek Reubena Storeya, muzycy CHRISTIAN MISTRESS za nic mają sobie poprawność polityczną czy zasady prozdrowotnego żywienia. Wiedzieć tego raczej nie mogę, choć wnioskując po zawartych na wybornym "Possession" dźwiękach, tudzież po opublikowanych w internecie zdjęciach, ciężko mi raczej przypuszczać, że ci goście zajmują się w wolnych chwilach doglądaniem ogródka, a piwo znają tylko z telewizyjnych reklam. Potupaliśmy nogą przy ostatnich, przygotowanych przez Earache wydawnictwach WHITE WIZZARD, ENFORCER czy RIVAL SONS? Warto zapoznać się i z kontrofertą Relapse. A jak to na Relapse przystało - ładnie i poprawnie nie będzie. Znaczy się, panowie grać umieją świetnie, o czym świadczą niezliczone solówki, jakimi obficie pieni się każdy kawałek na tym krążku. Tyle tylko, że "Possession" to tytuł, przy którym 99,9% heavy metalu jaki można wyłowić z tzw. nurtu głównego brzmi prawie jak pop. Można zapomnieć o refrenach w stylu "Can I Play With Madness" IRON MAIDEN (choć elementy wspólne się oczywiście znajdą) czy wypolerowanej w studio produkcji. To, co oferuje CHRISTIAN MISTRESS to heavy, w którym odzywają się zdrowe, pierwotne instynkty każdego, komu nie obce jest machanie głową, leczenie kaca czy spanie do południa. "Over & Over" rozpędza się charakterystycznym, perkusyjnym 'raz, dwa, trzy, cztery!' i w ciągu 30 sekund staje się absolutnie jasne, że fakt posiadania kobiety na wokalu nie przysporzy tej grupie fanów wśród miłośników, powiedzmy, EPICI. Plusy i minusy takiego stanu rzeczy są oczywiste. Jak już napisałem - refreny nie siądą po pierwszym razie, ale hard rockowy, nieziemsko wręcz rasowy feeling tego grania 'nie rozpuści się w dłoni'. Swoistą zapowiedzią tego, co może mnie spotkać przy odsłuchu powyższej płyty był teledysk do utworu "Pentagram And Crucifix", który wgniata w ziemię fantastycznym, dzikim, gitarowo-perkusyjnym przyspieszeniem i tak szczerze, to słuchając go zastanawiam się czy zestawienie z muzyką DANZIG, nie byłoby w przypadku sporej części numerów CHRISTIAN MISTRESS najbardziej obrazowe. Po "Possession" mogą też sięgnąć ci, którym przypadły do gustu albumy BLOOD CEREMONY, bo pewnym fragmentem swej aury muzyka obu kapel, chcąc nie chcąc, musi się podzielić, co nie ogranicza się tylko do sposobu wykorzystania kobiecego wokalu. Utwory takie jak "The Way Beyond", bądź tytułowy cover kawałka FAITH czarują klasycznie doomowymi zagrywkami, a "There Is Nowhere" czy "All Abandon" dadzą nieco akustycznego wytchnienia w ciut bardziej zadumanym wydaniu. Zespół nie stroni też od magiczno-okultystycznej otoczki, co z miejsca narzuca oczywiste skojarzenia, ale o niczym tak naprawdę nie świadczy. Współczesna metalowa scena, na której jakże często plastik i tandeta znajduje znak równości obok wyrazu 'profeska', potrzebuje tlenu w postaci takich kapel jak właśnie CHRISTIAN MISTRESS!

ocena:  8,5/ 10

www.christianmistress.com/


www.relapse.com/


autor: Kępol



<<<---powrót