| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

EXMORTIS

"Resurrection... The Book of the Dead"

Xtreem Music & DarkZone Productions (MCD 2011) 

Totalnie szalone intro obwieszcza wszem i wobec, że EXMORTIS powrócił! Nie każdy kojarzy ten band, bo nie pozostawił po sobie do tej pory nawet jednego pełnego albumu, więc pokrótce napiszę, że pod koniec lat 80-ych i na początku 90-ych grupa ta namieszała w głębokim podziemiu kilkoma demówkami i wraz z MORBID ANGEL czy POSSESSED wykreowała specyficznie brzmiący death metal, który w chwili obecnej można określić jako bazowy lub jako punkt wyjściowy dla tego, co eksplodowało w latach 1990-1992 na Florydzie (chociaż sam EXMORTIS pochodzi ze stanu Maryland), a potem także na całym świecie. Zasługa EXMORTIS może być jednak nie dostrzeżona nawet z perspektywy czasu, jednak niezłomny gitarzysta, a obecnie także wokalista Brian Werking postanowił przywrócić tę nazwę światu. "Resurrection... The Book of the Dead" to śmiałe nawiązanie do tamtych czasów, wraz z trochę prymitywistycznym brzmieniem, charakterystycznymi, Morbidowskimi riffami, rozszalałymi solówkami i prącą do przodu sekcją rytmiczną (na basie Paul Oullette z DIABOLIC i UNHOLY GHOST). Z jednej strony szkoda, że energii wystarczyło im tylko na niespełna 18 minut muzy, która jednak niejedno death'owe serducho rozgrzeje swoim fundamentalistycznym wręcz podejściem do stylistyki, a z drugiej może to i lepiej, że na razie pozostaje tylko niedosyt i jest na co czekać, bo nie wątpię, że EXMORTIS jednak postanowi kontynuować to, co zaczęło po raz drugi przy okazji tej rezurekcji. Ta strategia może być odbierana różniście, bo tak na dobrą sprawę nie jest to materiał ze wszech miar genialny, rewolucyjny i pewnie tylko dziadom takim jak ja spodoba się bez dwóch zdań, a parę osób powie czy napisze, że to, co zawarto na tym mini-CD udało się wprowadzić w życie wspomnianemu w tym tekście DIABOLIC, ale będę trwał przy swoim i z dużą radością informuję, że oldskul brzmi jednak najlepiej i najbardziej przekonująco, gdy wykonują go starzy wyjadacze. Wszelkie uwagi możecie oczywiście kierować pod moim adresem (maila znajdziecie w sekcji "O Nas"), a jeśli ich nie macie, to kieruję Was do DarkZone Productions, które ten materiał rozprowadza w Polsce.

ocena:  8,5/ 10

www.exmortis.us


www.myspace.com/exmortified


www.xtreemmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót