| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

FATUM ELISUM

"Homo Nihilis"

Aesthetic Death (CD 2011) 

Cholera mnie bierze wobec pewnych uprzedzeń i nieznajomości tematu! To, że każdy doom metal fan zna ESOTERIC i nie wciąga go sprawdzenie czym zajmują się muzycy tej legendarnej formacji, nie usprawiedliwia go, by był ignorantem co ci kolesie wydają. Nie wszystkie pozycje spod znaku Aesthetic Death oczywiście dorównują choć trochę poziomem mistrzom z UK, ale to nie oznacza, żeby je omijać szerokim łukiem, bez próby wsłuchania się w zawartość tych wydawnictw. Obserwuję tę scenę oraz reakcje fanów na te produkcje i jestem zniesmaczony, że nie tylko ESOTERIC nie otrzymuje odpowiedniej dawki respektu wobec swoich genialnych wytworów, ale i ich wybrańcy (w końcu nie są to przypadkowi zawodnicy) nie znajdują odzewu w naszym kraju. Co na przykład złego jest w FATUM ELISUM, który wpisuje się w jakiś tam sposób w historię doom metalu, tworząc muzę nie gorszą od tych wszystkich naśladowców BLACK SABBATH, wczesnego CATHEDRAL czy MY DYING BRIDE? Komuś może się nie spodobać wokal Ende'go, bo faktycznie nie ma tej charyzmy co Osbourne, Dorrian czy Stainthorpe i czasem brzmi zbyt egzaltowanie i płaczliwie, ale co niedobrego jest z muzą, która wpisuje się w gatunek wszelkimi dostępnymi środkami i wraz z drugim albumem (tak w zasadzie to pierwszy, bo "Fatum Elisum" było opatrzonym nową okładką demo grupy) wznosi go na poziom wyższy choćby z racji tego, że im samym na tym zależy? "Homo Nihilis" nie powstał z tak zwanej 'czapy' i ma zadatki na płytę z cyklu 'prawie klasycznych', bo sięga po tradycyjne środki i choć wyda się to trochę toporne i chwilami minimalistyczne w odbiorze, a i kilkunastominutowa formuła wszystkich czterech kawałków (za wyjątkiem krótkiego, wokalnego intro "Pulvis et Umbra"), to tak na dobrą sprawę trudno się tu do czegokolwiek doczepić. A Aesthetic Death przy tej okazji zadali kłam, że Angole tak bardzo nie lubią Francuzów. Bo przecież FATUM ELISUM to formacja jak najbardziej francuska.

ocena:  7/ 10

www.myspace.com/fatumelisum


www.aestheticdeath.com


autor: Diovis



<<<---powrót