| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

PAGANIZER

"Into the Catacombs"

Cyclone Empire (CD 2011) 

Rogga Johansson to prawdziwy death metalowy maniak. Niech ktoś zliczy ile produkcji powstało przy jego udziale i pewnie nie będzie to łatwe zadanie, bo choćby taki PAGANIZER doczekał się pod koniec 2011 roku już ósmego studyjnego długograja. Co prawda od poprzedniego albumu "Scandinavian Warmachine" minęły ponad 2 lata, ale ileż innych rzeczy z udziałem Roggi powstało w tak zwanym 'międzyczasie'! Istniejący od 1998 roku PAGANIZER nigdy nie zaskakiwał znaczącymi niespodziankami i tak jest też i tym razem. "Into the Catacombs" to rasowy, przeżarty oldskulowymi riffami, szwedzko-deathowym i grindowym rytmem oraz jadowitymi growlami styl, który przeszedł już próbę czasu i nie stanie się czymś nowatorskim. Ale to tak jak by wymagać od MOTORHEAD, by zaczęli grać lżej lub inaczej. Któż by to zdzierżył, no kto?! Rogga w tym zespole po prostu wprowadza utwory powstałe z potrzeby chwili - jest riff, jest śmiercionośny klimat i można z tego zbudować przy pomocy kolegów coś więcej. Dla fana muzyki wciskanej przez stacje radiowej, obojętnie co by powstało w tym gatunku, to nic nie będzie zgadzało się z pewnymi normami, więc nie ma tu o czym gadać. Klasyczny death metal, tak samo jak i ortodoksyjny black metal nigdy nie otwierały się na zewnętrzne wpływy, bowiem nisza jest niszą i jak to mawiają: "you don't like us, so fuck you!!!". PAGANIZER jest konserwatywny do bólu, a przez to niektórzy będą określać go mianem topornie brzmiących uczniów takich bandów, jak GRAVE, BENEDICTION, ASPHYX, NIHILIST, CARNAGE, VOMITORY czy UNLEASHED. Niedaleko prawdy będą, choć Szwedzi po prostu programowo i z wyrachowaniem nie starają się wykraczać poza prostą, można by rzec - podstawową formułę death metalu. Plus to i minus. Ostatnimi czasy pojawiło się sporo tak grających kapel i można sobie porównać wiele innych produkcji, a jeśli ktoś pamięta czasy, gdy powstawały "Left Hand Path", "Into the Grave" czy "Subconscious Terror", to wie, że czegoś takiego, czyli takiej fali co rusz świeższych i rozsadzających czachę rzeczy ani wcześniej, ani później nie było. Nie oznacza to, że obecne młodziaki nie tworzą równie mocnych rzeczy. Ale PAGANIZER to już nie ta najnowsza fala i pechowo ich rozwój przypadł na epokę po boomie na szwedzki czy ogólnie death metal. Nigdy też nie potrafili na dobrą sprawę wyróżnić się w tym mniejszym lub większym tłumku starszych lub nowszych od siebie tworów. Jednych to odstraszy, innych wręcz przeciwnie, bo jeśli komuś pasi coś, co może jest i wtórne, ale przy tym solidnie zrobione, to wejdzie do tych katakumb z ciekawością. Ale radziłbym, żeby z ostrożnością i dystansem.

ocena:  6/ 10

www.paganizer.com


www.myspace.com/paganizerband


www.cyclone-empire.com


autor: Diovis



<<<---powrót