| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

GALLILEOUS

"Equideus"

Redrum666 (MCD 2009) 

Bardzo mnie cieszy, że nie musiałem czekać kilkanaście lat na kolejny materiał pod szyldem GALLILEOUS tak jak się tego obawiałem przy okazji recenzji "Ego Sum Censore Deuum" ;). Co prawda poprzedni album wydany w 2008 roku nie był majstersztykiem i nie zdetronizował niekwestionowanych królów polskiego doom metalu z NIGHTLY GALE, ale na pewno był czymś w rodzaju miodu na serce każdego fana ciężkiej, ponurej i jednocześnie klimatycznej muzy. Jeśli spodziewaliście się części drugiej tamtego wydawnictwa... jeśli w ogóle ktoś z Was oczekiwał tego krążka, to mam wieść następującą: "Equideus" to coś odmiennego i lepszego. Przede wszystkim klawisze zostały odsunięte na dalszy plan i pojawiają się rzadziej, a jak już, to w odpowiednich miejscach, budując wzniosły, monumentalny i trochę sakralny lub orientalny nastrój. Po drugie - nadmiar wokali, który był negatywną cechą "Ego Sum...", na nowym materiale nie występuje. Growle i wrzaski są dawkowane w odpowiednich dozach, czasem zdarzają się chóralne zaśpiewy i deklamacje (w "Sun's Crypt" w języku polskim). Zespół więcej operuje gitarami i pozwala im na korzystanie z wszystkich możliwych barw - od ciężkich riffów, poprzez przeciągane dźwięki i przeciągłe solówki, aż po partie akustyczne. Dzięki temu nawet ośmio- czy dziewięciominutowe numery nie nużą i wciągają swoją grą różnorodnych motywów. Masywna perkusja i pulsujący bas dopełniają dzieła. Trzeba w tym momencie wspomnieć, że sound też jest najlepszy w historii GALLILEOUS. Dawniej nie mieli na takowy szans, a przy okazji "Ego Sum..." pewnie zabrakło kasy... Gorsza wieść jest taka, że tylko trzy kompozycje są zdecydowanie premierowe: instrumentalny wstęp "Arias Paganus", "Equideus" i "Sun's Crypt", natomiast trzy pozostałe to pokłosie poprzednich sesji nagraniowych. I tak: "Unholy Grail" to utwór z 2008 roku, dostępny tylko i wyłącznie na specjalnej podstronie Foreshadow Music przed wydaniem "Ego Sum...", "The Fourth Knight of Revelation" to nagrany w 2008 roku pewien cover, dotąd niedostępny, a "I'll Revenge" to zremiksowana wersja numeru z przywoływanego już tutaj wielokrotnie "Ego Sum...". Wspomniałem o coverze i tutaj należą się oklaski muzykom GALLILEOUS. Nigdy nie słyszałem tak wolno i z wyczuciem zagranej wersji utworu ROTTING CHRIST, która tutaj trwa niespełna 10 minut. Brzmi to jednak niesamowicie, choć niepokojący, mistyczny wręcz klimat z oryginału pozostał prawie nietknięty. Pomimo, że tak chwalę ten materiał, to wiem, że dla niektórych zabrzmi on staromodnie i nieprzekonująco, ale powiadam wszem i wobec, że nawet ktoś osłuchany w doom metalu stwierdzi wysoki stopień oryginalności tych dźwięków. To nie żadne granie pod kogoś mniej lub bardziej znanego, a rzeczywiste uwielbienie posępnych i nie pozbawionych emocji klimatów. Gorąco polecam! PS. Na koniec jeszcze jedna uwaga: materiał jest opisywany jako mini-album lub EP-ka, ale w rzeczywistości trwa ponad trzy kwadranse.

ocena:  8/ 10

www.myspace.com/gallileous


www.redrum666.net


autor: Diovis



<<<---powrót