| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

UNBOUNDED TERROR

"Nest of Affliction"

Xtreem Music & DarkZone Productions (CD 1991-93 / 2011) 

Mam świadomość, że UNBOUNDED TERROR ma w tej chwili kultowy status głównie w rodzimej Hiszpanii i to tam urodzeni w latach 90-ych fani uważają ich - jak nie przykładając - nasi rodzimi takie kapele, jak BETRAYER, MONASTERY czy AHRET DEV. Pochodzący z wyspy Majorki band pojawił się bowiem tylko na krótko, wypuścił trzy demówki oraz pełny album, po czym przemienił się w doom metalowy zespół GOLGOTHA. Dlatego nie każdy może znać i pamiętać tę kapelę, choć słuchając ich stuffu po dwudziestu latach nie mam wątpliwości, że warto poznać (bo odświeżą sobie jedynie bardzo nieliczni) ich twórczość zebraną na jednym krążku przez Xtreem Music. UNBOUNDED TERROR nie czaruje niczym odkrywczym, ponieważ ich muza jest na wskroś przeżarta dźwiękami znanymi z albumów takich ekip, jak DEATH, AUTOPSY, MASSACRE, wczesna SEPULTURA czy wszystkiego tego, co działo się na początku lat 90-ych na fińskiej scenie DM, ale muszę przyznać, że robili to z klasą, w sposób żywiołowy, acz przy tym zróżnicowany. Biorąc pod uwagę już sam album "Nest of Affliction" z 1992 roku, nie obyło się bez niesamowicie szybkich na owe czasy blastów, ale nie brakuje tu też ciężkich zwolnień, groove'u i delikatnych, klawiszowych i przy tym mrocznych wtrętów. Prawdziwa mikstura tego, czego w owych czasach słuchali Hiszpanie nie jest bez wad popadania w pewne patenty typowe dla wspomnianych wcześniej zespołów, jednocześnie jednak brzmi to szczerze i stosunkowo atrakcyjnie, nawet teraz, po latach. Poza materiałem z jedynego albumu dostajemy na tym wydawnictwie choćby koncertowy kawałek "Silent Scream" (nie mylić z kawałkiem SLAYER'a!), nagrany we wrześniu 1992 roku, a ponad to wszystko to, co znalazło się na trzech (sic!) kasetowych demówkach zespołu - tu w odwrotnej chronologicznie kolejności, czyli od "Through the Dark Desperation (Evil Laughs Stronger)" z 1993 roku, poprzez dwuutworowe "Growing On Sorrow" z 1992 roku, aż po debiutanckie "Sarcastic Souls". W związku z tym uczulam, że jakość nagrań nie jest już tak dobra jak z pełnometrażowego krążka, choć różnic stylistycznych nie ma, ponieważ UNBOUNDED TERROR przez trzy, jak się wydaje - bardzo aktywne lata swojej działalności - bardzo mocno tkwiło w death metalowym rzeźbieniu i szczególnie warto sobie porównać wersje demo utworów z 1991 roku z tymi, które później znalazły się na pełnym albumie i tyczy się to numerów "Slaves of Sufferage", "E.N.D. (Enjoyment Near Your Death)", "Immortal Violence" oraz "Fear". Zresztą również kawałki z demo '92 zostały wykorzystane na głównym daniu tej re-edycji, co będzie z pewnością dla koneserów niezłym kąskiem. Jeśli jest to monument wystawiony UNBOUNDED TERROR i nie powrócą na siłę do "żywych", a na razie się na to nie zanosi, to wystawiam im z pełną mocą osiem punktów.

ocena:  8/ 10

www.xtreemmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót