| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

COALESCE

"Give Them Rope"

Relapse Records (2 CD 1998 - 2011 ) 

Relapse Records postanowili przypomnieć o debiutanckej płycie math core'owego COALESCE, robiąc tym samym niemały prezent fanom tej grupy. Dostajemy bowiem dwie producenckie wersje odświeżonego "Give Them Rope": zremasterowaną na dysku pierwszym i zremiksowaną na dysku drugim. Różnicy, która mogłaby wpłynąć znacząco na odbiór tego materiału nie ma. Remiks jest nieco cichszy i jak na moje ucho, wysunięto w nim gitarowy masyw, podczas gdy druga opcja brzmi w sposób mniej wygładzony i bardziej hałaśliwy w górnym paśmie. Z mojego punktu widzenia istotniejszy jest natomiast fakt wznowienia samego materiału, który świetnie pokazuje, że ciężkie, techniczne granie nie jest - jak mogłoby się wydawać - znakiem obecnej dekady, a raczej przełomu wieków. To mniej więcej wówczas, scena death metalowa na całym świecie położyła aż tak olbrzymi nacisk na poprawność warsztatową, wystarczy posłuchać choćby albumów CANNIBAL CORPSE czy VADER ze wspomnianego okresu, których nie kojarzy się przecież w pierwszym rzucie z techniczną facjatą tejże konwencji. Tym razem nie będzie jednak o śmierć metalowej kuźni, a o połamanym rytmicznie, agresywnym, hard core'owym ujadaniu. Upraszczając temat: COALESCE brzmi na tej płycie jak uboższa stylistycznie wersja THE DILLINGER ESCAPE PLAN i proszę nie zrozumieć mnie źle, gdyż nie chodzi tu wcale o degradację hierarchiczną tej grupy względem ekipy Weinmana, bo to jednak inne granie. Podobny jest tu natomiast sposób potraktowania rytmu w mocnych, intensywnych, hard core'owych utworach, cechujący się brakiem tak zwanej litości, a w tym konkretnym przypadku - również niestety umiaru. Osobiście śmiem twierdzić, że prędzej taką muzykę kupi ktoś, kto kocha techniczny metal, niż ktoś zasłuchany w klimatach hc/punk, gdyż graniczy ona z kakofonią. Wszystko dobrze się zgrywa, wiadomo, że gitary muszą w tym gatunku chodzić w porozumieniu z perkusją, a nawet gdyby nie, to pewien rodzaj odpowiednio dozowanego, kompozycyjnego absurdu, jest na takich krążkach nawet mile widziany, aczkolwiek na "Give Them Rope" troszeczkę jednak zlewa się to wszystko w chaotyczny kogel mogel. Jeszcze w "Have Patience" moja uwaga nadąża za rytmiką i pracą instrumentów strunowych, podczas gdy już w połowie płyty zaczynam odczuwać poważne znużenie i uświadamiać sobie, że to trochę takie bezcelowe, dźwiękowe wygibasy. Po drodze zauważalny jest jeszcze przepięknie łupiący "One On the Ground", który miażdży kości bez użycia standardowych blastów, "Still It Sells" ze znamienitym kostkowaniem i od biedy jeszcze ewentualnie "Chain Smoking" z drobniejszymi, gitarowymi akcentami. Muzykę tego samego rodzaju milion razy lepiej uprawia chociażby OF LEGENDS, mimo iż COALESCE byli pierwsi. "Give Them Rope" ukazuje jednak takie granie od nieco bardziej surowej i topornej strony. Opłaca się więc sięgnąć po tę reedycję, bo czyż skalpel zawsze rani dotkliwiej niż obuch siekiery?

ocena:  7/ 10

www.myspace.com/coalesce


www.relapse.com/


autor:  Kępol



<<<---powrót