| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

IN THE DEPTH OF NIGHT

"To the New Light"

Fallen Angel & Redrum666 (CD 2009) 

Mam do dziś dnia w swojej kolekcji cedeera z demo tej zielonogórskiej formacji "Destroyed Kingdom Spotted By Lie". Swego czasu słuchałem tego stuffu wielokrotnie i chociaż z perspektywy czasu nieco odbiegał poziomem od większości ówczesnych zespołów grających black metal z klawiszami, to sentyment pozostał, bo kilka pomysłów okazało się ponadczasowymi. Dlatego z zaciekawieniem sięgałem po krążek będący kompilacją nagrań IN THE DEPTH OF NIGHT. Raz, by porównać swoje odczucia, a dwa, by spojrzeć na tę muzę oczami kogoś, co słucha metalu od lat wielu i ustalić, na ile może (lub nie) poruszyć obecnych odbiorców. Zacznę od zdecydowanie lepiej brzmiącego "Destroyed Kingdom Spotted By Lie". Rok 1998 rok to czas, gdy największą atencją cieszyła się muzyka silnie nasycona klawiszami, a death czy thrash metal tkwiły w głębokim podziemiu. IN THE DEPTH OF NIGHT należało do tej grupy, która tkwiła silnie w black'u, ale klawisz stał się pełnoprawnym instrumentem budującym mroczną i nieco majestatyczną atmosferę. Woytas i Markus mieli wielkie szczęście, że na swej drodze napotkali Macieja Niedzielskiego z ARTROSIS, bo ten niewątpliwie wzbogacił ich muzykę potężnymi brzmieniami syntezatorów i ciekawym ich zaaranżowaniem. Można rzec, że bez nich ten materiał straciłby bardzo dużo. Dlatego zamiast standardowej 'surówki' mamy tu bardzo orkiestralnie brzmiące granie z agresywnymi partiami gitar i umiejętnie wkomponowanymi partiami pianina, czego przykładem jest do dziś świetnie prezentujący się numer tytułowy i bardziej majestatyczny "Płomień Ciemności II" z tekstem będącym fragmentem poematu Tadeusza Micińskiego. IN THE DEPTH OF NIGHT szło śladami wczesnego PROFANUM, CHRIST AGONY i im podobnych, na czym jedynie zyskuje. Obok plusów jest niestety zbyt sztuczny sound syntetycznej perkusji, ale jeśli skupić się głównie na klimacie tego materiału, nie jest on aż tak drażniący. Od tych dwóch utworów nie odbiegają też dwa kolejne, "The Beast" i trzyczęściowy "Total Extermination". Wcześniejsze demo pt. "Klucz Do Wieczności" z 1997 roku brzmi rzecz jasna nieco bardziej surowo i nie tak potężnie. Klawiszy jest stanowczo mniej, aranże nie tak interesujące, ale to debiut młodej kapeli i tak to należy odbierać. Po klawiszowym, miejscami hałaśliwym numerze "Otchłań" następuje szybszy pt. "Wizje" i (sic!) bardziej balladowy "Płomień Ciemności" (znowu z tekstem autorstwa Tadeusza Micińskiego). Ten ostatni można odnieść do podobnych dokonań MASTIPHAL'a z "For the Glory...", choć w porównaniu z nimi wypada tak sobie. W tytułowym "Kluczu Do Wieczności" znajdujemy ciekawy wtręt zagrany na pianinie, ale za to wokale są nieco za bardzo egzaltowane. Na koniec jest jeszcze agresywny "W Ciemną Głęboką Noc" z brawurową partią pianina, dzięki której utwór nabiera rumieńców. Średnia ocena obu tych skompilowanych wydawnictw poniżej.

ocena:  7/ 10

www.redrum666.net


autor: Diovis



<<<---powrót