| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DEATHLUST

"Deathlust"

Gruft Produktion (MCD 2011) 

O tym, jak bardzo pojemne i bogate jest polskie podziemie metalowe świadczyć może fakt, że niektórych zespołów nie udało się za bardzo zauważyć, choć mają już na koncie nagrania na płytach. Takim przykładem jest black/thrash metalowy PERSECUTOR, a jego muzycy maczają paluchy również w DEATHLUST, który to akurat jest dość świeżą inicjatywą i kompaktowa epka "Deathlust" zawiera pierwsze kawałki stworzone przez ten band. Ale w sumie obie kapele nie są od siebie jakoś bardzo oddalone muzycznie. Ta druga, opisywana przeze mnie, zdaje się być ciut bardziej nakierowany na prymitywistyczne brzmienia rodem z czasów, gdy dopiero co pojawiały się na metalowej scenie SARCOFAGO czy BLASPHEMY, z tym, że oprócz bliskiego muzycznej anarchii tłuczenia w gary mamy tu oznaki całkiem niezłego radzenia sobie z ciut nowocześniejszą, black/death/thrash'ową materią. Nie dziwią więc zgrabnie poukładane riffy i z rzadka odzywające się, ale sensowne solówki gitarowe. Przede wszystkim jednak obcujemy tu z 'rzezią niewiniątek' - konkretnym naparzaniem, które kaleczy, zadusza i depcze niczym ten przysłowiowy wojskowy but. Można by rzec, że to taka mikstura wczesnego SARCOFAGO, VADER'a z demówkowych czasów, WITCHMASTER, BESTIAL MOCKERY i paru rzeczy spod znaku black/death metalu. Nieprzypadkowo padła tu nazwa szwedzkich Bestiali, bo na koniec tego trwającego nieco ponad 23 minuty materiału otrzymujemy przeróbkę ich numeru "Slaining the Life", zagraną na iście punkową nutę. Bardzo solidny kawał mięcha stworzony przez pabianicką ekipę i jak tak dalej pójdzie, to dołączą do elitarnego grona polskich metalowych radykalistów. No i warto by było podesłać ten stuff Fenrizowi, to może DEATHLUST doczeka się na jego blogu miana 'Band of the Week'.

ocena:  7/ 10

www.myspace.com/deathlustofficial


gruft.prv.pl


autor: Diovis



<<<---powrót