| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

INCARNAL

"Where Evil Has Its Beginning"

własna produkcja zespołu (CDR 2012) 

W przypadku INCARNAL mógłbym napisać podobny wstęp do tego, co w recenzji VALKENRAG: po co nazywać nagrany przez siebie materiał od razu albumem, a nie demo? Rozumiem, że wrzuciliście panowie w powstanie tego stuffu mnóstwo czasu i sporo kasy, a potem wydaliście to samemu, ale naprawdę lepiej by było zacząć od małego, a nie od razu dużego 'C'. Dobra, przyjmijmy, że chcecie aby ta 25-minutowa dawka wszystkiego co udało się Wam stworzyć jest w pełni skończoną produkcją, a więc pod nazwą zespołu i tytułem materiału widnieje w tej recenzji CDR 2012. Słowo o INCARNAL? Proszę bardzo. Grupa powstała gdzieś między 2009 a 2010 rokiem w Puławach na gruzach LEVIATHAN. Słuszna decyzja o zmianie nazwy, choć po wysłuchaniu "Where Evil Has Its Beginning" mam pewne wątpliwości, ponieważ tym samym skojarzenia będą kierowały się ku VADER'owi, który był popełnił taki numer, jak "Carnal", a tu takich "carnalowych" akcentów mamy dość sporo, a dowód na to jest dość istotny, bo oprócz samej muzy mamy tu cover "Sword of the Witcher", ha! Jednym słowem (a nie, czterema!): INCARNAL gra death metal. Nie powiem, że w Polsce i nie tylko takich kapel mamy na pęczki, bo na kimś trzeba się wzorować, aby wykrzesać z siebie coś nieco odmiennego. Tak samo zaczynało przecież choćby DECAPITATED, którym po pierwszych demówkach niemalże przyklejono łatkę "młodego VADER'a", a widzimy jak wiele różni obecnie oba zespoły, mimo że obracają się w zbliżonej estetyce. Otóż INCARNAL to piewcy death metalu, z jakiego nasz kraj jednak mimo wszystko słynie na całym świecie i nawet jeśli nie dane było wypłynąć na szersze wody (a powinno było być) takim załogom, jak DISSENTER, TRAUMA czy CALM HATCHERY, to parę osób o nich wie w takich zakątkach świata, że nawet sobie nie wyobrażamy. Cóż, siła internetu! ;) A INCARNAL może dołączyć do grona grup interesujących maniaków death metalu, bo mają w garści wiele przekonujących argumentów. Przede wszystkim biorą przykład z dobrych wzorców i wiedzą jak to wykorzystać. Potrafią przywalić konkretnie i szybko, a kiedy trzeba trochę zwolnić i zapodać pokręconą solówkę. Wokale są podręcznikowo death'owe, a przy tym czytelne, a sama koncepcja tekstowa nastawiona na tematykę mroczno - średniowieczno - filozoficzną też może niejednego zaintrygować. Nie ograniczają się więc do bezmyślnej młócki i epatowania byle czym, a zamiast tego już na 'dzień dobry' serwują zgrabnie poukładane dźwięki utrzymane w dobrej polskiej tradycji. Przydało by się jeszcze zaprosić do składu basistę i perkusistę z prawdziwego zdarzenia, zaistnieć koncertowo i może z czasem wyjdą ze swoją muzą gdzieś dalej.

ocena:  7,5/ 10

www.incarnal.pl


autor: Diovis



<<<---powrót