| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

RWAKE

"Rest"

Relapse Records (CD 2011) 

Przy okazji odsłuchiwania "Rest" Jankesów z RWAKE odświeżyłem sobie poprzedni krążek "Voices of Omen", jak i napisaną przeze mnie recenzję tegoż materiału. I właściwie mógłbym powtórzyć prawie słowo w słowo, to co napisałem na naszych stronach (www.mrocznastrefa.webh.pl/recenzje-r.php#recenzje-rwake-voices_of_omens). Ostatni jak do tej pory album kapeli pochodzącej z Arkansas to rzecz brzmiąca 'brudno', pełna odniesień do klasyki sludge metalu, z motywami powstałymi raczej 'pod wpływem', ale dająca czasem trochę wytchnienia akustycznymi pasażami (np. w pierwszej części "The Culling"), jak i nieco bardziej rockowym podejściem do grania. Nie są to jednak "piosenkowe" akordy, a zdecydowanie bardziej pewien feeling lat 70-ych, który w połączeniu z wrzaskliwymi wokalami C.T., obskurnymi gitarowymi riffami autorstwa Gravy'ego i Kiffina Rogersa, których konotacje sięgają od wczesnego BLACK SABBATH aż po wszystkich tych zbierających się pod egidą Relapse daje poczucie, że słuchamy czegoś, co powstało tu i teraz, choć zakorzenione jest gdzieś w archaicznych dla wielu czasach, gdy nie istniało jeszcze określenie "heavy metal". Jednak i ten gatunek jest tu obecny w solowych partiach gitary, aczkolwiek gro muzy z tego albumu to taka mieszanka amerykańskiej tradycji, wśród której obecne są delikatne nawiązania do (kolejność całkiem przypadkowa!) country, bluesa, southern rocka, ale przede wszystkim sludge, doom i hard-core'a. Na nieszczęście RWAKE, "Rest" jest jakby kolejną częścią "Voices of Omen", choć ktoś inny stwierdzi, że takiego mają 'stajla' i metodę na granie. Muza na pewno powstawała w oparach 'ziółek', w przepięknie rolniczych okolicach i w zdecydowanie improwizowanych okolicznościach, a jako że parę osób lubuje się w takich dźwiękach, tako też Relapse Records liczy na jakąś tam sprzedaż dysków i to, że przecież RWAKE już ma pewną markę, bo sroce spod ogona nie wylecieli i to już ich piąty pełny album w kilkunastoletniej historii. I w sumie szkoda, że trochę polegli tym materiałem, ale wiadomo, że wtórność i powtarzalność nie jest pozytywną cechą większości zespołów.

ocena:  6/ 10

www.myspace.com/rwake


www.facebook.com/rwakeband


www.relapse.com


autor: Diovis



<<<---powrót