| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

CORNERSTONE

"Somewhere In America"

Atom Records (CD 2011) 

A cóż my tu mamy? Zadziwiającą miksturę rocka rodem z lat 80-ych, na wskroś amerykańskie brzmienie i przebojową, iście popową melodykę. CORNERSTONE pochodzi z Austrii, działa od niespełna trzech lat i już udało im się wypuścić dwie płyty w Stanach. Nie mam pojęcia jak jest z ich popularnością, ale z taką muzą na fali mody na retro mogą coś zdziałać. Ja wiem, że kompletnie nie pasują do większości rzeczy, które są recenzowane w naszym serwisie, ale skoro już otrzymałem ten materiał, to należy się parę zdań na jego temat. "Somewhere In America" to 10 kawałków, które od początku do końca trzymają całkiem wysoki poziom, oferując głównie gitarowe granie z klawiszowymi, zmiękczającymi sound klawiszami oraz z dość przekonującym, choć w żaden sposób wyróżniających się w tłumie innych wokalem niejakiej Patricii Hillinger. Ona nie ma może tej pary w głosie co na przykład Bonnie Tyler czy Alanis Morissette, ale można by ją umieścić gdzieś obok Melissy Etheridge czy Allany Miles. Nazwiska te kojarzą się raczej z dawniejszymi czasami i raczej pop-rockową konwencją, ale CORNERSTONE naprawdę nawiązuje do standardów, które są odległe od modnych obecnie gwiazd pokroju Adele czy Rihanny, bo nawet jeśli ta płyta to rzecz bardzo miękka w porównaniu nawet z hard rockiem, to jednak w dużym stopniu można ją nazwać rockową, choć gdzieś niestety trzeba wstawić to cholernie nieprzyjemne słówko 'pop'. Takie kawałki jak "Breathing For You", "Right Or Wrong" czy "Being Unaware" to faktycznie lajcik jak diabli i jeśli przypomnicie sobie taki też austriacki band jak gothic metalowy EDENBRIDGE, to tamci są wobec CORNERSTONE jak NAPALM DEATH wobec ANATHEMY. Podoba mi się jednak lekkość, z jaką udaje się podołać tym muzykom z amerykańsko brzmiącym rockiem z lat 80-ych w wielu innych numerach. Czasem po prostu warto nie wsłuchiwać się w żeńskie wokalizy, a w to, co dzieje się w tle i tam nie jest najgorzej. Gitarzysta Steve Wachelhofer zna swój fach i jest bardzo wszechstronny jak chodzi o obsługę swojego instrumentu, a reszta jego kamratów też sroce spod ogona nie wypadła. Swego czasu nawet tak poważna firma jak Nuclear Blast Records wydawała albumy takich zespołów, jak NARNIA, więc jako człowiek nie będący zamkniętym na jakąkolwiek muzę poza totalną papkę zapodawaną przez większość stacji radiowych próbuję znaleźć coś, co postawi CORNERSTONE w lepszym świetle. Czy mi się to udało - osądźcie sami. Byłbym ostrożny z jakąkolwiek opinią zanim się nie posłucha. Ja daję naciągane 6.

ocena:   6 / 10

www.cornerstone.co.at


www.myspace.com/cornerstoneaustria


www.youtube.com/cornerstoneaustria


www.facebook.com/cornerstoneaustria


www.rockngrowl.com


autor: Diovis



<<<---powrót