| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DARKNESS BY OATH

"Near Death Experience"

Cyclone Empire (CD 2012) 

Oni (albo ich wydawcy) to dopiero wiedzą jak się promować! W "Unequivocal Evil Excitement", ósmym utworze na ich najnowszym krążku, okazjonalną solówką sypnął Anders Bjorler z AT THE GATES, a w zamykającym całość "Terror in Thousand Faces" popis na gryfie dał Marios Iliopoulos, gitarzysta NIGHTRAGE i jeśli na czyjejś półce, w łatwo dostępnym miejscu, stoją płyty wspomnianych zespołów czy choćby włoskiego DISEASE ILLUSION, to szanse na to, że DARKNESS BY OATH zdobędzie jego sympatię wzrastają naprawdę znacznie. Pochodzący z Hiszpanii kwintet zaprezentował niegdyś, za sprawą trybutu "Slaughterous Souls" swoją interpretację "The Swarm" (wiadomo w czyim oryginalnym wykonaniu) i zdarzyło im się współpracować nie z kim innym jak z Danem Swano, który odwalił mix i mastering "Fear Yourself", drugiej płyty zespołu. Z wszelkimi tymi infosowymi rewelacjami jadę jak szalony nie dlatego, by poprawić humor włodarzom Cyclone Empire, lecz dlatego, że DARKNESS BY OATH coś z tego wszystkiego wyniósł. Kolejny w ich dyskografii - i zarazem ostatni, tudzież właśnie opukiwany - krążek pod tytułem "Near Death Experience" to szalenie solidna robota w zakresie gotenburskiego death metalu. Tylko tyle - bo o prawdziwą sztukę się to wprawne rzemiosło tylko ociera i aż tyle - gdyż tak kapitalnie profesjonalną robotą w każdym tego słowa znaczeniu, nie każde wydawnictwo trąci. Nagrywaniem i produkcją "Near Death Experience" panowie zajęli się sami (większość obowiązków w tym zakresie spoczęło, by nie uchybić ścisłości, w łapach gitarzysty zespołu - Tristana Inigueza) w Auryn Studios. Ciekawe, że okładkę wykonał tajemniczy Nahikari w Auryn Digital i może dzieciństwo któregoś z muzyków, tak jak przykładowo moje, trwale wpisało się w "Niekończącą się opowieść"... Czego by jednak ci kolesie nie oglądali, tudzież czytali w wieku wczesnoszkolnym, teraz robią robotę, która wstydu nie przyniesie im chyba przed nikim. Album żadnych nowych wytycznych w gatunku nie stworzy. Już sposób nitowania introdukcji ("Into the Gloom?") z pierwszym w zestawie numerem ("In an Obscure Eternity") nieznacznie wyróżnia się chyba tylko tym, że wyodrębniono tu intro osobnym tytułem, bo stanowi to podręcznikowy przykład 'metallicowych' otwarć w stylu np. 'Battery", czyli mało zaskakujących obecnie rozwiązań. Rozkład leadowych akcentów gitary to też patenty z rodzaju tych, które nowością były sto lat za przysłowiowymi murzynami, a i same melodie są cokolwiek mocno inspirowane osiągnięciami braci Bjorler czy DARK TRANQUILLITY. Mimo to, kontakt z pozycją jest czystą przyjemnością. Wrzućcie "A Cry of Terror (Voices From Nowhere)" czy "NDE". Te kawałki brzmią tak klasycznie, że ciężko dać wiarę rzeczywistemu pochodzeniu ich twórców, ale tak to jakoś wszystko zgrabnie podogrywali i w całość połączyli, że w ich samodzielność również ciężko uwierzyć. Sekcja rytmiczna (Gorka Otero na basie i Asier Bilbao za zestawem) to wręcz poezja. "Instrumental" - o tytule sugerującym charakter - daje zresztą, jako utwór, w którym odruchowo się na tym skupiamy, spore pojęcie o technicznym poziomie tej płyty, a przecież pozostają jeszcze może nie od razu wiekopomne, lecz ponad wszelką wątpliwość porządnie poskładane melodie.

ocena:   7,5 / 10

www.darknessbyoath.com


www.myspace.com/darknessbyoath


www.cyclone-empire.com/


autor:  Kępol



<<<---powrót