| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

FEHLER

"Dissona"

Hammerheart Records (CD 2012) 

O holenderskiej scenie metalowej można powiedzieć, że choć niewielka, a ci sami muzycy przewijają się od lat przez różne konfiguracje, to już na 'dzień dobry' można wymienić nieco więcej niż tylko kilkanaście znaczących formacji z tego kraju. O FEHLER można rzec, że jeszcze jest w drodze do uzyskania poklasku wśród takich czy innych fanów, ale w składzie mają doświadczonego gitarnika w postaci Twana van Geela, który przewinął się przez składy takich kapel, jak LEGION OF THE DAMNED, BUNKUR, SAURON czy FLESH MADE SIN. Czy ma on decydujący wpływ na muzyczną stylistykę, jaką podąża FEHLER? Prawdę mówiąc nie wiem, ale o ile thrash metalu na "Dissona" nie uświadczymy, to już mroczny sound BUNKUR jak najbardziej. Zdecydowanie jednak bardziej, ten album jest inspirowany dokonaniami wszystkich tych sludge'owych drużyn w rodzaju KYLESA, MINSK i NEUROSIS czy 'ciężarowcami' z CROWBAR i ewentualnie jeszcze - gdyby poszerzyć spektrum podobieństw między FEHLER a kimkolwiek - dorzuciłbym tu nazwy takie, jak MASTODON, HELLHAMMER, FUGAZI lub GRIEF. Zresztą słuchając "Dissony" przychodzą przede wszystkim na myśl te wszystkie zespoły zgrupowane w różnych okresach działalności Relapse Records, chociaż chciałem uniknąć ostatecznego zaszufladkowania tego bandu w jednym miejscu, bo i album szarpie chwilami w różne inne strony i nie jest to li tylko czysty gatunkowy sludge-core. Bywa, że FEHLER odnajduje się w bardziej melodycznych strefach, doom metalowym walcowaniu i tradycyjnie core'owej obróbce skrawaniem. Można by powiedzieć, że to zgrabnie poukładane dźwięki, oparte przede wszystkim na ciężkich gitarowych riffach i akordach, złowieszczym wokalu i takiej już bardziej stoner/hard rockowej sekcji rytmicznej. Jest to więc muza z klasycznym nastawieniem do kompozycji, do machania głową, ale i ciemna jak by powstawała w jakichś katakumbach. Tyleż tu desperacji, co wściekłości, a mroczne faktury rozjaśnia niejako delikatny i przywołany przeze mnie już wcześniej w recenzji posmak melodyki, chociaż całokształt tego albumu bazuje zdecydowanie na odpowiednio miarkowanej agresji i stutonowym ciężarze.

ocena:  7 / 10

www.wearefehler.com


www.myspace.com/wearefehler


www.hammerheart.com


autor: Diovis



<<<---powrót