| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

THORNIUM

"Dominions of the Eclipse"

Soulseller Records (CD 1995 - 2011) 

THORNIUM to może dla kogoś KULT, a Thyph jest uważany przez paru za kogoś trv. Muszę przyznać, że jego powrót po latach (odsiadywał wieloletni wyrok w pierdlu) nie był może imponujący, ale parę ciekawych dźwięków w ostatnim czasie stworzył. Na fali zainteresowania tym bandem Soulseller Records postanowiło odświeżyć debiutancką i jedyną w owym czasie pełną płytę THORNIUM o tytule "Dominions of the Eclipse", której jakoś nie było mi dane usłyszeć wcześniej. Teraz mnie to nie dziwi, bo rok 1995 i te go poprzedzające przyniosły na tyle sporo dobrych lub nawet wybitnych albumów z black metalem, że materiał jak ten został po prostu przygaszony mocą lepszych wydawnictw. To, co można usłyszeć na debiucie Thypha i Ulverheima, to stuff zgodny z wszelkimi regułami blackowej gry, a więc jest surowo, bluźnierczo i agresywnie, a z drugiej strony odzywają się tu mniej lub bardziej odważnie klawisze (obsługiwał je gościnnie występujący Jakob), co dodawało 'mrocznego klimatu'. Być może to kwestia sentymentu, ale połowa lat 90-ych zdecydowanie kojarzy mi się z albumami DARKTHRONE, EMPEROR, ENSLAVED, SATYRICON, BURZUM i kilku innych, już zdecydowanie mniej znanych, a taki album, jak "Dominions of the Eclipse" pojawił się w moim życiu zbyt późno, by dołączył do tej grupy płyt, do których chętnie będę wracał na przykład za kolejne kilkanaście lat. Ale to taka moja prywatna dygresja, natomiast jeśli już podejść do tego bardziej obiektywnie, to niczego nowego i odkrywczego się tutaj nie znajdzie. W szybszych fragmentach THORNIUM zdecydowanie wzoruje się na "Under a Funeral Moon" DARKTHRONE oraz trzech pierwszych płytach BURZUM, a w tych bardziej atmosferycznych z EMPEROR ze splitu z ENSLAVED, ewentualnie jeszcze (choć nie w warstwie brzmieniowej) z "In the Nightside Eclipse" czy tymi bardziej monumentalnymi kawałkami BURZUM lub wczesnym ANCIENT. Właściwie nic więcej na temat zawartości tego albumu nie trzeba dodawać. Ale re-edycja Soulseller Records zawiera jeszcze kilka bonusów, które być może kogoś zainteresują. Pierwsze dwa to nagrania dokonane latem 2011 roku. "Remain In Chaos" to podobno na nowo zarejestrowany kawałek z 1995 roku i faktycznie, sama kompozycja przypomina te z debiutanckiego pełnograja. "Reign of Terror" to z kolei znacznie nowocześniejsze, choć wciąż 'norwesko' brzmiące oblicze THORNIUM. Całości dopełnia jeszcze jedyne demo hordy z 1994 roku o tytule "North Storms of the Bestial Goatsign", które wbrew pozorom, wiele nie odbiega poziomem i brzmieniem od pierwszego albumu tego - jak by ktoś nie wiedział - szwedzkiego, a nie norweskiego bandu.

ocena:  6/ 10

www.thornium.com


www.soulsellerrecords.com


autor: Diovis



<<<---powrót