| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

DEADEND IN VENICE

"See You On the Ground"

Casket Music (CD 2011) 

Wydawać by się mogło, że czasy świetności gothenburskiego brzmienia mamy już dawno za sobą. Był taki moment w historii, że melodic death metalowe kapele pojawiały się jak na zawołanie, a prawie wszystkie zżynały z IN FLAMES i w niektórych przypadkach na przykład z DARK TRANQUILLITY czy rzadziej z mistrzów z AT THE GATES. Gdzie są teraz te wszystkie zespoły? Po większości słuch zaginął, inne zrobiły muzyczną woltę, a tych nowszych jest jak na lekarstwo. Wydawać by się tak mogło... Nowa fala zaczęła się budzić wraz z zadziwiającym fenomenem jakim jest ARCH ENEMY. Zespół, owszem, grający solidnie - z bardzo dobrym gitarzystą w osobie Michaela Amotta i charyzmatyczną frontmanką Angelą Gossow, ale można by się zastanawiać co sprawiło, że młodziaki na plecakach noszą obok LINKIN PARK czy KORN właśnie naszywki tego bandu. DEADEND IN VENICE są jedną z tych grup, które za swój wzorzec uważają bardziej znanych kolegów i koleżankę. Pochodzą z Niemiec, też obracają się w klimacie melodic death metalu, na wokalu jest growlujący 'niedźwiedź' i śpiewająca panna, co oznacza, że to co mieści się w jednej Angeli Gossow tu rozkłada się na dwie osoby. Muzycznie jest bez rewelacji, bo cóż jeszcze można wymyślić w tej 'szwedzkiej' formule? Na szczęście w DEADEND IN VENICE jest bardzo sprawny gitarzysta, który nasłuchał się poczynań wspomnianego już Amotta i Alexi Laiho z CHILDREN OF BODOM, więc można mniej więcej domyślić się jak brzmią leady lub solówki, choć przy tym warsztat to on ma opanowany. Reszta stara się jak może by nie odstawać od Tima Schmidtke i generalnie im to wychodzi. Jedynie to, że każdy z motywów ograł już ktoś w przeszłości przeszkadza w tym, by skupić się na muzyce z "See You On the Ground". Bo nawet nie wyróżniający się niczym szczególnym i pasujący bardziej do czwartoligowej gothic metalowej formacji głosik Annabelli Klein nie wadzi aż tak bardzo. W chwili obecnej niemiecka ekipa ma już gotowy materiał na drugi album i na jednym z portali społecznościowych szuka darczyńców, by go wypuścić. Widać, że są zdeterminowani i niech im się poszczęści, ale mam nadzieję, że muzycznie trochę odejdą od pewnych schematów, szablonów i oklepanych motywów z "jedynki".

ocena:  6/ 10

www.deadend-in-venice.de


www.facebook.com/deadendmetal


www.myspace.com/deadendinvenice


www.rockngrowl.com


autor: Diovis



<<<---powrót