| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ELECTROCUTION

"Inside the Unreal - 20th Anniversary"

GoreGoreCords & Code666 (CD 1992 2012) 

O tym, jak bogate w zespoły na całym świecie było na początku lat 90-ych death metalowe podziemie świadczy fakt, że nawet ja, który śledziłem ten ruch na bieżąco za pośrednictwem dostępnych wówczas periodyków z kraju i zagranicy nie kojarzę nazwy ELECTROCUTION. Nie to, żeby to był jakiś czwartoligowiec, którego dokonania były sobie i tylko tyle. Zwyczajnie nie docierały do Polski nagrania tego bandu i pewnie na palcach jednej ręki można policzyć tych, co zdobyli debiutancki materiał tych Włochów. Z racji tego, że ostatnimi czasy wydawcy wygrzebują różne cacka sprzed lat dobrze się więc stało, że sublabel italskiej firmy Aural Music, czyli GoreGoreCords wypuścił z okazji 20-lecia powstania tego materiału reedycję "Inside the Unreal". To naprawdę solidny kawał deciora, który od pierwszych dźwięków następujących po przepisowym w owym czasach intro nasuwa skojarzenia z wszystkim tym, co się działo w tej muzie na całym świecie. Deathowe szaleństwo ogarniało naprawdę wielkie masy ludzi i chociaż z perspektywy czasu widać kto się kim inspirował, kto od kogo ściągał i że w tym całym oceanie różnych kapel były prawdziwe rekiny i zwykłe płotki, to taki album, jak "Inside the Unreal" jest godny poznania (o odświeżeniu, jak już wspomniałem, mowy praktycznie nie ma, bo to kompletnie nieznana u nas pozycja). Włosi czerpią z bogatej skrzyni death metalu, gdyż obok inspiracji wielkim DEATH przypominają wielu innych równolatków, jak GORGUTS, MORGOTH, BENEDICTION, SUPURATION, MONSTROSITY... generalnie euroamerykańską szkołę jazdy i nie jest to żaden przytyk, bowiem czterej Makaroniarze przepisowo mieszają brutalistyczne zapatrywania na muzę z bardziej technicznym podejściem, a do tego nie szczędzą akustycznych smaczków, ognistych i barwnych solówek oraz typowych dla tej stylistyki wokalnych ryków i growli. Tu rzeczywiście nie ma się do czego doczepić, choć dla kogoś nie obeznanego z ówczesnymi standardami studyjnymi może razić lekko nieczyste brzmienie, ale uważam, że miało to swój niezaprzeczalny urok. Nie każdego w końcu było stać na wejście do Sunlight Studio czy Morrisound Studio... Już reasumując, w epoce, gdy mamy do wyboru tysiące różnych nowych wydawnictw spod znaku metalu takiego czy siakiego warto czasami cofnąć się w czasie i poznać autentyczną radość grania i death metalową pasję. I chociaż po ELECTROCUTION niewiele tak naprawdę pozostało, bo zespół działał jeszcze kilka lat, ale zwrócił się w bardziej eksperymentalną i techniczną stronę deathu, to "Inside the Unreal" jest ich faktyczną wizytówką i dowodem na to, że we Włoszech byli jedną z najciekawszych kapel w śmiercionośnym kręgu. A plotki mówią, że jest szansa na ich comeback...

ocena:  8/ 10

www.auralmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót