| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

ETECC

"The Slaughterhouse Demos Pt.3"

własna produkcja zespołu (Demo-CD 2011 ) 

Już tytuł mówi, że to trzeci z kolei materiał demo tej niemieckiej kapeli, lecz jak na rzecz tego typu, całkiem sporo tu muzyki ogólnie (blisko czterdzieści minut) i co mnie bardzo cieszy - nie tak mało tej w dojrzałej i naprawdę obiecującej postaci. ETECC uczciwie nie robił z niej na siłę pełnoprawnej, debiutanckiej płyty, bo nie ukrywam, że słuchając tych siedmiu utworów mam wrażenie, że nie pochodzą one z tego samego okresu i że nawet nie utrwalano ich podczas jednej sesji nagraniowej. Dużo poważniejszy dylemat pojawi się jednak wtedy gdy zapragniemy zaklasyfikować ich do jakiejś jednej, spójnej, precyzyjnie wytyczonej gatunkowej kategorii. Określenie groove metal będzie dość adekwatne, bo duch klasycznych dokonań PANTERY czy też MACHINE HEAD w widoczny sposób zaznacza w tej muzyce całkiem wyraźną obecność, a i szczypta kombinatoryki właściwej dla takiego choćby MINUSHUMAN również się tu pojawia. Rzecz natomiast w tym, że w co najmniej równym stopniu jest ona tożsama z vintage thrashowym nurtem. EVILE, FORTRESS, DIAMOND PLATE i inne nazwy nawiązujące do wiadomych gigantów mogą kręcić się w tym samym odtwarzaczu co nowe demko ETECC i nawet jeśli to ostatnie minimalnie z owego grona się wyróżni, to i tak jego obecność zdziwić nikogo nie powinna. Pierwszy w szeregu "On Standards Leash" uderza profesjonalnie odegranym i całkiem solidnie brzmiącym thrashem. Sekcja wali jak najęta, wokal trzyma się posthetfieldowej linii, ale jakieś core'yzmy też można w nim odnaleźć. Gitary są raczej nisko strojone i czasem, jak we wstępie pierwszego utworu, tną dość zgrabne solówki. Panowie pozwalają sobie niekiedy na dość oryginalne zabiegi aranżacyjne i taki też można usłyszeć w początkowej części utworu "Dementia", który ruszając z niestandardowym talerzowo-riffowym urywańcem sygnalizuje, że stać tych ich na niezwykle trafione pomysły i że sporo miejsca w ich muzyce na wysmakowane zagrywki czy też pozytywną, rockową wibrację. A to nie koniec, bo później nie jest wcale mniej ciekawie. W "A Valuable Insight" trafia się mały industrialny smaczek, co wygląda na eksperyment dość nieśmiały, choć nawet udany. Przepiękne przygrzanie odnalazłem w utworze "Abso-motherfuckin'-lately", gdzie pojawia się trafne - czytaj: nie kalkujące - nawiązanie do "Leper Messiah". Trzy ostatnie kawałki pochodzą chyba z jakiegoś wcześniejszego okresu i tu - mimo ciekawego zwolnienia w "Shifting Sands" - jest o wiele słabej. Widzę to jednak wyłącznie pozytywnie, bo świadczyć to może tylko o tym, że ETECC się rozwija i kroczy do przodu, reprezentując niemiecki thrash metal, brzmiący zupełnie nie po niemiecku, co oznacza, że właśnie napomknąłem o kolejnej zalecie tego materiału. Niemiecki thrash wpisał się bowiem w absolutną klasykę gatunku, ale świeżego spojrzenia nigdy i nigdzie za wiele!

ocena:  7/ 10

www.facebook.com/etecc


www.myspace.com/eteccband


autor: Kępol



<<<---powrót